piątek, 23 marca 2012

DIY- Czyli co powstało z problematycznej sukienki :)

Tak jak doradzałyście przerobiłam moją sukienka na spódniczkę      (nr 2 już będzie) oraz tunikę.
Była też propozycja o wstawieniu wstawek,  ten materiał jest tak dekoracyjny więc mogła bym przesadzić :)
 WIELKIE  DZIĘKI  ZA POMOC :)
Przy tunice pogłębiłam tylko dekolt i to wszystko .


                           
 Dół sukienki to spódnica, tu było jednak więcej pracy .
Praktycznie trzeba było uszyć spódniczkę od podstaw :)
Oczywiście mój ulubiony w tym sezonie krój ołówkowy, czyli modyfikacja z  Burdy 2/2011



Teraz tył:)

Coś pogmatwałam z aparatem i spódniczka wygląda tak jakby była z innego materiału :)
&
A tak wyglądało to przed przeróbką:)



Pozdrawiam  :)

6 komentarzy:

  1. wygląda świetnie ale byłoby lepiej widać na pięknej modelce :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny zestaw uzyskałaś no i uniwersalny. A lato przecież tuż,tuż,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. sprawne ręce, jak widać, z jednej średnio urodziwej rzeczy, potrafią zrobić dwie bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wykorzystana sukienka...piękna spódniczka i top!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowia,szczęścia i radości
    niech Wam uśmiech w sercach gości
    a zajączek piękny, biały
    niech przyniesie koszyk cały
    jajek złotych, kolorowych
    i miłości cały worek.
    Zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych.
    POZDRAWIAM:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie to wykombinowałaś.

    OdpowiedzUsuń